TworzymyGłos Regionu

reklama

Jakie są fakty na temat Klubu Milona? Artur Obuchowicz odpowiada [WYWIAD]

Sobota, 29 marca 2025 o 15:39, aktualizacja Sobota, 29 marca 2025 o 17:01, autor:
Jakie są fakty na temat Klubu Milona? Artur Obuchowicz odpowiada [WYWIAD]

Nowy sprzęt, sauna, dodatkowa sala fitness i rosnąca liczba użytkowników. Dyrektor CKiR Artur Obuchowicz podsumowuje pierwszy rok funkcjonowania siłowni Klub Milona i odnosi się do medialnych zarzutów o finanse obiektu.

Siłownia CKiR ma już rok!

– Moje zamiłowanie do sportu i odpowiedzi ludzi – lokalnych ludzi sportu, z którymi rozmawiałem będąc pełnomocnikiem do spraw sportu – tak dyrektor CKiR tłumaczy genezę decyzji o stworzeniu nowej siłowni we Wschowie. – Spotykałem się z wieloma osobami, prezesami klubów sportowych, lokalnych sportowców – zarówno amatorów, jak i profesjonalistów – którzy wskazywali na to, że siłownia na Moniuszki nie spełnia oczekiwań. Nie można było tam przeprowadzić treningu umożliwiającego rozwój – zarówno na poziomie amatorskim, jak i profesjonalnym.

Nowy obiekt otwarto w kwietniu 2024 roku. Zlokalizowany przy ul. Głogowskiej Klub Milona to 450 metrów kwadratowych przestrzeni treningowej, strefa wolnych ciężarów, cardio oraz sauna dostępna w ramach karnetu. W wywiadzie przeprowadzonym w siłowni dyrektor podkreślał, że zmiana była konieczna.

ZDJĘCIA: Tak wygląda Klub Milona CKiR! 

– Obiekt na Moniuszki stanowił już problem na etapie odbiorów sanepidowskich. Było tam mnóstwo problemów – nieszczelne okna, problem z ogrzewaniem, który generował gigantyczne koszty.

– Rozumiem, że ktoś mógłby powiedzieć: 'Wyremontujcie'. Ale ja mam taką analogię do samochodu – możemy oczywiście wyremontować 30-letni samochód, który będzie dalej funkcjonował, ale rynek pokazuje, że ludzie korzystają z wynajmów długoterminowych i z nowych samochodów. I to jest właśnie analogia do tych dwóch obiektów. Mogliśmy wyremontować Moniuszki, co pochłonęłoby gigantyczne pieniądze, a i tak nie spełniałoby wymogów – chociażby w kontekście wielkości pomieszczeń.

Jaka jest prawda związana z finansami Klubu Milona?

W ostatnich dniach w przestrzeni medialnej pojawiła się informacja, jakoby siłownia CKiR generowała straty rzędu pół miliona złotych. Dyrektor Obuchowicz odniósł się do tej liczby wprost.

ZOBACZ: CKiR prostuje dane o siłowni. „Informacja ta jest nieprawdziwa i wprowadza opinię publiczną w błąd”

– W tym roku 42 tysiące – to jest tak zwana strata, którą wygenerowała siłownia. Strata wzięła się stąd, że rozwijaliśmy siłownię.

Ponadto CKiR zorganizował dodatkową przestrzeń. – Zamknęliśmy salę na Moniuszki, z której korzystały między innymi mażoretki i inne stowarzyszenia. Udostępniliśmy im nową salę, co pochłonęło dodatkowe koszty.

– Wszystkie pozostałe koszty to są koszty inwestycyjne. Nie znam inwestycji, która zwróciłaby się w ciągu roku – zwłaszcza tak dużej. Sam sprzęt kosztował 500 tysięcy. Połączenie wszystkich kosztów w jeden worek stworzyło iluzję potężnych kosztów, jakie ponieśliśmy i ponosimy.

Jednocześnie dyrektor podkreślił, że siłownia ma przed sobą długofalowy plan. – Mamy jednak cały czas trend wzrostowy i wierzę, że w przeciągu pięciu lat – zgodnie z biznesplanem, który przedstawiłem burmistrzowi – ta siłownia będzie się rozwijać i zwróci się.

Sala fitness, sauna, Medicover w Klubie Milona CKiR

Oprócz głównej przestrzeni treningowej, przy siłowni działa dodatkowa sala fitness. – Obecnie mamy boks, taekwondo, pracujemy nad zajęciami jogi. Dzisiaj mamy pierwsze zajęcia z trójboju siłowego. Są też zajęcia Kids Zone. Oferta cały czas się poszerza i rozwija.

Wkrótce mają pojawić się nowi użytkownicy – dzięki podpisaniu umowy z Medicover. – Dziś jesteśmy na etapie umowy wstępnej ze strony Medicover, więc za chwilę ruszamy. Medicover działa podobnie jak Multisport – mnóstwo firm z tego korzysta. Dla użytkownika karta oznacza, że dostęp do siłowni jest bezpłatny.

„Fanaberia”? „Nie musimy jeździć do Leszna”

Dyrektor CKiR odniósł się także do opinii, jakoby siłownia była „fanaberią”. – Takich fanaberii można wskazać więcej. Swego czasu prowadzenie przez CKiR basenu, zarządzanie placami zabaw, czy utrzymywanie ośrodka w Lginiu – to wszystko są zadania Centrum Kultury i Rekreacji. Tak samo prowadzenie siłowni, która ma służyć mieszkańcom – jak wszystkie pozostałe działania, które realizujemy.

Artur Obuchowicz podkreślił też, że ocena wyników za 2024 rok dotyczy tylko części roku. – Okres wakacyjny (czerwiec, lipiec, sierpień) charakteryzuje się spadkiem liczby użytkowników, więc i rentowność spada. Natomiast okres jesienno-zimowy, szczególnie początek roku – styczeń, luty, marzec – to największy boom. Pełen okres 2025 roku pokaże skalę rentowności przedsięwzięcia.

Na siłownię we Wschowie chodzą młodzież i dorośli

Na zakończenie rozmowy dyrektor podzielił się osobistym spojrzeniem. – Jeżeli nie wiecie, jak tutaj dotrzeć, to 'Wieśniak' – to bardzo charakterystyczne miejsce we Wschowie. Stworzyliśmy tutaj miejsce, z którego korzystają wszyscy. To bardzo miarodajne – bo na siłownię na Moniuszki, z racji tego, jak wyglądała, wiele osób nie chciało chodzić.

– A tutaj mamy pełen przekrój grup społecznych. Sam trenując spotykam koleżanki mojej córki z podstawówki, które mówią, że świetnie się tu czują, spędzają 2–3 godziny, żeby potrenować i porozmawiać. Jest mnóstwo pań, które się tu spotykają. Nasi trenerzy bardzo pomagają – zarówno na początku, jak i później przy treningach personalnych.

ZOBACZ: Nowy sprzęt, sauna i 450mkw przestrzeni do treningu. Siłownia CKiR we Wschowie otwarta (VIDEO)

– Udało się stworzyć również saunę, która w przypadku karnetu „Open” jest w pakiecie – bez dodatkowych kosztów. Zachęcam do korzystania – to coś fajnego, relaksującego i zdrowego, jak pokazują badania.

– Mamy tu sprzęt, który umożliwia każdy trening. Sam jestem związany z kolarstwem i wiem, jak ważny jest trening siłowy w sportach wytrzymałościowych. Udało się to tutaj zaimplementować. Wiem, że lokalni sportowcy – jak Szymon Kulka czy Bartek Romaniuk – trenują tutaj i są zadowoleni. Mnóstwo lekkoatletów, sporty siłowe – dziś rusza trójbój – mamy pełną infrastrukturę pod sporty siłowe i sylwetkowe.

– Zapraszam Państwa bardzo serdecznie. Nie musimy jeździć do Włoszakowic, Leszna czy Głogowa – mamy profesjonalną siłownię na miejscu.

Szczegóły dotyczące życia Klubu Milona można śledzić na stronie na Facebook'u - LINK.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

avatar

avatar
~Widz
29.03.2025 17:12

Kiedyś oglaszaliscie konkurs na menago siłowni. Proszę o informację kto został ?

avatar
~Żmija z palestyny.
29.03.2025 20:04

Jeszcze kilka takich sukcesów...

avatar
~Robert
29.03.2025 22:02

Takie miejsce było potrzebne już dawno temu. Bardzo dobrze że powstało, wiele osób ma tam miejsce spotkań, niemal o każdej porze i w każdy dzień tygodnia. Za pomocą aplikacji można wejść codziennie, a to nie zdarza się na wielu siłowniach. To jest wielki plus tego obiektu. Oby była ta siłownia jak najdłużej. Ja do poprzedniej lokalizacji nie chodziłem bo mi się tam nie podobało. Straty, .. no wydatki były duże, musi się to rozpędzić, nabrać swojego rytmu, swoich klientów. To faktycznie na koniec tego roku, okaże się jakie są faktyczne wyniki finansowe siłowni.

avatar
~Joanna
30.03.2025 00:25

Sprzęt jest nowoczesny i dobrze utrzymany, co sprawia, że treningi są bardzo komfortowe. Godziny otwarcia są bardzo dogodne, co ułatwia dopasowanie treningów do mojego harmonogramu. Dodatkowo, lokalizacja Klubu jest super — łatwo tam dojechać, zaparkować co sprawia, że regularne wizyty są przyjemnością. No i sauna po treningu ? Zdecydowanie polecam to miejsce każdemu, kto chce zadbać o swoją formę Niech to miejsce się rozwija .

avatar
~Mieszko
31.03.2025 10:46

Gdzie są te miejsca parkingowe? Na parkingu Dino?

avatar
~Obserwator
30.03.2025 21:41

Redaktor który próbuje rozliczać z portalu Wschowa. news głównie zajmuje się krytyką przede wszystkim władzy i tego co próbują zrobić inni dla tego miasta i mieszkańców. Niech pokaże swoje osiągniecia ,

avatar
~do obserwatora
31.03.2025 10:58

i bardzo dobrze że ktoś taki jest. normalnie powinna to robić opozycja, ale takiej nie mamy u nas.

avatar
~Aktywny
31.03.2025 11:35

Panie Arturze, trzeba przyznać że ten pomysł z siłownią nie był do końca przemyślany i trafiony. Trzeba umieć przyznać się do błędu, bo one mogą każdemu się zdarzyć.

avatar
~Stadion
01.04.2025 13:52

Zajmijcie się boiskiem, bo mamy nawadnianie a nawet nie jest używane. Zaczynacie brac pieniądze za boiska, a boisko boczne woła o pomste do nieba, w sumie tak jak główne. Zero pojęcia w dbaniu o murawę. Aż 4 ligowa drużyna Dębu stąd ucieka, bo nie chce grać na tym pastwisku. A Pan mówi o zamiłowaniu do sportu. Słupki na boisku głównym 3 rok zachodzą rdzą. Przez 10 lat rządzenia zniszczyliście to co było robione z murawami. Teraz jak ktoś się odezwie to zrobicie coś prewencyjnie. A tak to macie to gdzieś. Żenada..

Opisz szczegółowo, co jest niewłaściwe w komentarzu, który chcesz zgłosić do moderacji

Czy wiesz, że blokując reklamy blokujesz rozwój portalu zw.pl? Dzięki reklamom jesteśmy w stanie informować Cię o wszystkim, co dzieje się w naszym regionie. Dlatego prosimy - wyłącz AdBlock na zw.pl